Autor |
Wiadomość |
Baletnica
Administrator
Dołączył: 30 Maj 2005
Posty: 1693
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Gdańsk Płeć: Kobieta
|
Wysłany:
Wto 18:29, 09 Gru 2008 |
 |
Tylko tak, zebyśmy się z nim do czwartego uporali
A ja w gruncie rzeczy dochodzę do niwosku, że to przygnębiający dzień. Zawsze jak patrzę na te fajerwerki, to mnie melancholia łapie
|
|
|
 |
 |
|
 |
Dagmara
Moderator
Dołączył: 30 Maj 2005
Posty: 514
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Pomorze
|
Wysłany:
Sob 12:43, 27 Gru 2008 |
 |
nie tylko ciebie. choc poki jest sie ze znajomymi, to nie az tak ;] ale generalnie to zawsze mnie jakos w okolicach sylwestra melancholia lapie - ze juz sie stara robie, ze juz rok mniej przede mna, rok więcej za mną i tak jakoś melancholijnie jest ^^
i ja wogóle jakoś specjalnie za sylwestrem nie przepadam. a jeszcze jak potem jest wiecznie syf pierwszego na ulicach to mnie szlag trafia.
niemniej nie moge sie doczekac sylwestra bo planuje go spedzic w doborowym towarzystwie ;]
|
|
|
 |
 |
Alena
Anioł
Dołączył: 07 Cze 2005
Posty: 7253
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Kraków/Edinburgh Płeć: Kobieta
|
Wysłany:
Sob 20:32, 27 Gru 2008 |
 |
Oh, nie cierpię tego bałaganu pierwszego stycznia. I tego, ze trzeba iść do kościoła, bo generalnie księża zawsze na pierwszego zachowują najnudniejsze kazania, które sprawiają, że zawsze jestem już bliska zejścia do świata snów, a tu nagle... bam! Ksiądz coś powie, ktoś kaszlnie i już po śnie.
|
|
|
 |
 |
Allie
Pogromca Tematów
Dołączył: 16 Cze 2007
Posty: 2874
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Gdańsk
|
Wysłany:
Nie 17:52, 28 Gru 2008 |
 |
Jak tak patrze czasami na księży, którzy centralnie przy ołtarzu zasypiają, to zupełnie nie mam wyrzutów sumienia ^^.
|
|
|
 |
 |
Alena
Anioł
Dołączył: 07 Cze 2005
Posty: 7253
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Kraków/Edinburgh Płeć: Kobieta
|
Wysłany:
Nie 23:11, 28 Gru 2008 |
 |
To akurat prawda U mnie na bierzmowaniu jeden zasnął i to była największa sensacja dla wszystkich bierzmowanych
|
|
|
 |
 |
Alena
Anioł
Dołączył: 07 Cze 2005
Posty: 7253
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Kraków/Edinburgh Płeć: Kobieta
|
Wysłany:
Śro 19:17, 31 Gru 2008 |
 |
Tym ostatnim postem w roku 2008 chciałam Wam życzyć Wszystkiego Najlepszego, Miłości, Przyjaźni, Uśmiechu, Postów, Spełnienia Marzeń, Dużo Radości, Samych Sukcesów, Zdrowia, Powodzenia, Pomyślności i Szampańskiej Zabawy, kochane ;*
Do życzeń wszyscy się dołączają, mając nadzieję, ze w tę sylwestrową noc będziecie się super bawić, a jutro z rana wszyscy będziecie trzeźwi, przytomni i wogóle ;*
|
|
|
 |
 |
Allie
Pogromca Tematów
Dołączył: 16 Cze 2007
Posty: 2874
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Gdańsk
|
Wysłany:
Sob 14:39, 03 Sty 2009 |
 |
Ależ tu się cichutko zrobiło po Nowym Roku zrobiło . Czyżby wszyscy odsypiali? Opowiadajcie o sylwestrach, czy się udały i czy było lepsze od tych zeszorocznych ;].
|
|
|
 |
 |
Alena
Anioł
Dołączył: 07 Cze 2005
Posty: 7253
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Kraków/Edinburgh Płeć: Kobieta
|
Wysłany:
Sob 16:44, 03 Sty 2009 |
 |
Ja odsypiałam, przyznaję Choć dopiero wczoraj odsypiałam, bo w Sylwestra wogóle nie poszłyśmy spać (jak co roku , a potem głupio było 1 stycznia przespać, więc nie spałam znowu i dopiero drugiego sobie odbiłam
U nas było bardzo fajnie - w zaufanym, swojskim towarzystwie, więc było wesoło Tuż przed północą przyszło do nas starsze rodzeństwo niektórych w odwiedziny, a gdy poszli, a my wróciliśmy, to nie byliśmy pewni, który mamy rok
Szampan był po raz pierwszy od kiedy sięgam pamięcią dobry i nie kwaśny. To pewnie dlatego, ze chłopcy wybrali Ale nie przesadzaliśmy z alkoholem. I dzięki temu wszyscy wszystko pamiętamy, a już niektórzy spowiadali mi się, że odpłynęli przed północą.
W sumie nie wiem, czy Sylwester był lepszy, czy gorszy od zeszłorocznego Chyba tak samo fajny Na pewno super będziemy wspominać
A Ty, Allie? Opowiadaj!
|
|
|
 |
 |
Alena
Anioł
Dołączył: 07 Cze 2005
Posty: 7253
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Kraków/Edinburgh Płeć: Kobieta
|
Wysłany:
Sob 12:52, 19 Gru 2009 |
 |
A ja podnoszę do góry!
Sylwester zbliża się wielkimi krokami - jakie są Wasze tegoroczne plany...?
|
|
|
 |
 |
Nadzieja
Podwójny AS
Dołączył: 30 Maj 2005
Posty: 1703
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: far, far away...
|
Wysłany:
Sob 19:09, 19 Gru 2009 |
 |
Tradycyjnie ;]
Czyli zaufane towarzystwo, plus ci, którzy do nas dobiją. Tym razem u Dagmary ;] Pewnie więc posiedzimy, pogadamy, muzyka będzie się sączyć w tle, a o północy będziemy swietowac i w ogole. Może ktoś do nas wpadnie z wizytą.
Szczerze mowiac - nie jestem milosniczka Sylwestra, bo nie lubie tego, że na Sylwestra każdy MUSI coś robic. Wiec wole tak... niewystrzałowo, ale za to z naprawde wartymi tego ludzmi, z ktorymi chcialabym spedzic caly kolejny rok ;]
Za to na przyslzy rok planujemy wyjazd za granice - z okazji pelnoletnosci calego towarzystwa ;p To bedzie sie dzialo!!!
|
|
|
 |
 |
Alicja
Fanatyk
Dołączył: 30 Maj 2005
Posty: 902
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Gdańsk
|
Wysłany:
Nie 13:23, 20 Gru 2009 |
 |
Dokładnie jak Nadzieja!
Grunt, że z fajnymi ludźmi
|
|
|
 |
 |
Allie
Pogromca Tematów
Dołączył: 16 Cze 2007
Posty: 2874
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Gdańsk
|
Wysłany:
Pon 14:42, 21 Gru 2009 |
 |
też nie lubię trochę tego przymusu, że w sylwestra trzeba się bawić. Nie mam jeszcze skonkretyzowanych planów, prawdopodobnie do koleżanki pójdę ze znajomymi, potem może na plażę się wybierzemy, a fajerwerki tylko z daleka będę oglądać, bo strasznie się boję .
A już w Nowy Rok koncert z Wiednia, jejku to już normalna tradycja, uwielbiam go oglądać ;].
|
|
|
 |
 |
Alena
Anioł
Dołączył: 07 Cze 2005
Posty: 7253
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Kraków/Edinburgh Płeć: Kobieta
|
Wysłany:
Pon 19:00, 21 Gru 2009 |
 |
Koncert z Wiednia - obowiązkowo!!! Najlepszy początek roku
Ja z reguły od fajerwerek/petard itp. też daleko stoję, w obawie o własne życie i zdrowie Z resztą - chłopcy też już z tego wyrośli, to moze nie będę musiała uciekać
|
|
|
 |
 |
Nadzieja
Podwójny AS
Dołączył: 30 Maj 2005
Posty: 1703
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: far, far away...
|
Wysłany:
Sob 14:02, 02 Sty 2010 |
 |
Sylwester udany!
Koncert noworoczny wspaniały (dyrygent genialny). Tylko kwiatki mi się nie podobały w tym roku xD
To kiedy ejdziemy do Wiednia na koncert?
Tam trzeba jakos mega wczesniej wszystko rezerwowac i placic fortunę, chętny ktoś ? xD
|
|
|
 |
 |
Alena
Anioł
Dołączył: 07 Cze 2005
Posty: 7253
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Kraków/Edinburgh Płeć: Kobieta
|
Wysłany:
Nie 23:45, 03 Sty 2010 |
 |
Zgadzam się - rok temu kwiatki lepsze były
Dyrygent był zabawny, choć oni z reguły tacy są
Ja chętna bym była, ale mnie pewnie stać nie bedzie na taki koncert Więc muszę zostać przy domówkach w wolnych domach znajomych
(bo jak sobie pomyślę wydać 200 zł na impreze wklubie, to aż mi słabo!)
|
|
|
 |
 |
|